My w mediach

Dzień Księdza Jana Kozioła w Szczawnicy AD 2013

Dwudziestego trzeciego sierpnia minęła siedemdziesiąta rocznica śmierci ks. Jana Kozioła, który przez dwadzieścia lat pracował w Szczawnicy. Parafianie, którzy znali go osobiście, wspominają go jako kogoś wyjątkowego. Przekonanie o jego świątobliwości czy wręcz świętości jest bardzo silne, przekazuje się je z pokolenia na pokolenie.

W niedzielę 19 sierpnia dla przypomnienia tego niezwykłego kapłana obchodziliśmy Dzień Księdza Jana Kozioła. Uroczystość została zorganizowana przez Parafię św. Wojciecha i Szczawnicki Oddział Akcji Katolickiej, przy wsparciu Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Związku Podhalan i PTTK . Uczestniczyli w niej nie tylko szczawniczanie, ale też krajanie ks. Kozioła. Przyjechali razem z księdzem proboszczem Stanisławem Krasoniem dużą grupą, liczącą blisko pięćdziesiąt osób, z Kolbuszowej Górnej (obecnie diecezja rzeszowska), gdzie ksiądz Jan się urodził, oraz z pobliskich jej miejscowości.

Staraniem miejscowego Oddziału PTTK przed budynkiem starej plebanii, naprzeciwko okien pokoju, w którym ks. prefekt przed laty mieszkał, została odsłonięta tablica pamiątkowa. Znajdujący się na niej napis głosi:  „W tym domu w latach 1922-1942 mieszkał wielki społecznik, niezwykle miłosierny dobroczyńca ubogich, założyciel organizacji religijnych, animator życia kulturalnego, propagator nowoczesnego rolnictwa, turystyki i krajoznawstwa, aktywny patriota w czasie pokoju i II wojny światowej, opiekuńczy i wymagający katecheta, do końca wierny swemu powołaniu, ks. Jan Kozioł. Codziennie czynami potwierdzał to, czego nauczał”.

Po odsłonięciu tablicy przez burmistrza Grzegorza Niezgodę oraz prezesa PTTK Marka Misztala i prezesa AK Aleksandra Majerczaka jej poświęcenia dokonał ksiądz kanonik Franciszek Bondek. Następnie wszyscy udali się do pobliskiego kościoła na Mszę świętą. Przewodniczył jej szczawnicki ksiądz proboszcz. W oprawę liturgiczną włączyli się członkowie Akcji Katolickiej, przedstawiciel rodziny ks. Kozioła, a także (utworzone naprędce) grupa chórzystów i kapela góralska. Homilię wygłosił ks. Franciszek Bondek. Osnuł ją na kanwie słów pierwszego czytania mszalnego: „Baczcie pilnie, jak postępujecie, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe”. Podkreślił związek między tymi słowami z „Księgi Przysłów” a życiem ks. prefekta Jana Kozioła.

Po Mszy św. uczestnicy obchodów w takt melodii wygrywanych przez góralską kapelę i w rytm różańcowych „zdrowasiek” udali się na cmentarz. Tam uroczystościom przewodniczył prezes Akcji Katolickiej Aleksander Majerczak. Wspomnienia o Księdzu Janie przybliżyła członkini Akcji Katolickiej Halina Mastalska. Pochodziły one ze świadectw uczniów księdza prefekta, które zebrał i spisał Pan Kazimierz Majerczak. On też barwnie opowiedział o manifestacji sprzed siedemdziesięciu lat, jaką stał się pogrzeb ukochanego księdza Jana Kozioła.
Panie Janina Grawicz i Stanisława Wiercioch ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich recytowały wiersze związane z życiem ks. Jana Kozioła. Piosenki o takiej też treści śpiewała i grała góralska kapela złożona z członków Związku Podhalan. Wzruszające było wystąpienie Pani Heleny Śpiewak z Kolbuszowej, stryjecznej wnuczki Księdza Jana. Nie tylko w jej oczach zakręciły się łzy.

Nie zabrakło wspólnej modlitwy przy grobie ks. Jana, a na znak pamięci o nim zapalono na jego grobie znicze i złożono wiązanki kwiatów.
Dzień Księdza Jana Kozioła przyczynił się do zadzierzgnięcia więzi miedzy parafianami ze Szczawnicy i parafianami z Kolbuszowej. Mówił o tym w końcowym wystąpieniu kolbuszowski ks. proboszcz Stanisław Krasoń. Są już wstępne plany na kolejne – już mniej podniosłe - spotkanie. Tym razem w Kolbuszowej.

Halina Mastalska

Refleksje uczestniczki wypraw

Wytrwale wzwyż dla duszy i ciała

Od czterech lat Szczawnicki Oddział Akcji Katolickiej oraz Oddział Pienińskiego Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego w Szczawnicy organizują wędrowanie po górach dla wszystkich chętnych, w wieku od 10 do 100 lat.

Od 2012 roku uczestnicy przeszli ponad 600 km. Odwiedzane były najbardziej popularne szczyty Pienin, a ostatnio przygraniczne masywy górskie na terenie Słowacji.

Już w Biblii góry były miejscem, w którym Bóg rozmawiał z człowiekiem. Od Góry Moria, miejsca ofiary Abrahama, poprzez Synaj, Karmel,Górę Kuszenia, Tabor, Górę Oliwną do Góry Kalwarii. Koło kilku tysięcy lat spięło pierwszą ofiarę z ostatnią – najważniejszą dla chrześcijan. Nie bez przyczyny Święty Jan Paweł II „uciekał” w góry. Tam zawsze zaznawał spokoju i wyciszenia. Znajdował czas na rozmyślenia o sprawach wielkich i nieprzemijających.

Trasa organizowanych wypraw w góry, w Szczawnicy, jest wzbogacona modlitwą. Dla chętnych są konkursy z wiedzy religijnej i wiedzy o górach. Trasa ma długość od 5 do 25 kilometrów. W grupie są zapaleńcy, którzy wędrują systematycznie bez względu na pogodę.                                                                  

Organizatorzy dbają, aby wszyscy, ci mocniejsi i ci mniej zaprawieni w wędrówce, mieli czas na obcowanie z Bogiem, szukanie rozwiązań swojego życia. Na jednej z ostatnich wypraw, schodząc z gór, grupa natknęła się na dwoje turystów z wielkim psem. Pies był bez kagańca i smyczy. - „Niech się Pan nie boi. On nie gryzie” - zapewniała właścicielka  psa. - „Nie gryzie, tylko połyka w całości” - zażartował jeden z uczestników wyprawy. Wszyscy wiedzieli, że obecność psa w tym miejscu nie było najlepszym pomysłem. Są wyraźne zakazy. My – ludzie cywilizacji – w górach przecież jesteśmy gośćmi. Musimy szanować gospodarzy i dostosować się do nich czyli całego ekosystemu: nie zostawiać śmieci, nie możemy hałasować, wprowadzać psów, bo zostawiają obcy zapach dla mieszkańców lasów i gór. Uszanujmy majestat natury. Uszanujmy przyszłe pokolenia, aby mogły podziwiać nieskazitelną przyrodę, gdy dorosną. Cieszmy oczy dziką zieleniną, prężmy nasze ciała. Zdrowiejmy tam na ciele i umyśle. To walka sam na sam w kontakcie z naturą, ze swoimi słabościami, o poprawę kondycji fizycznej i o to, by w naszym życiu zaczęły dominować przykazania Boże. Musimy iść do przodu, bo wiara tego wymaga. Dla katolików to tarcza i siła.

Informacje o kolejnych wyprawach umieszczone zostaną , jak co roku, na tablicy ogłoszeń przed kościołem sw. Wojciecha oraz na stronie internetowej www.akszczawnica.pl

Do zobaczenia na szlaku.

Elżbieta Zawalska - Czajka

Pokiermaszowe refleksje

Lektura dla wymagających

Od 25kwietnia do 9maja br. mieszkańcy Szczawnicy mieli możliwość zaopatrzyć się w wartościowe , a zarazem niedrogie książki na II Kiermaszu Książki Religijnej, Patriotycznej i Regionalnej zorganizowanym przy parafii św. Wojciecha w Szczawnicy. Głównymi organizatorami byli: Akcja Katolicka, Polskie Towarzystwo Turystyczno- Krajoznawcze oraz wystawcy. Książki można było nabyć w stoisku namiotowym oraz w Kaplicy św. Kingi. Wystawionych było ponad 240 pozycji. Cena książek była na każdą kieszeń, od 1,50 do 100,00 zł. Oferowano duży wybór wydawnictw Biblii oraz pamiątek I Komunii Świętej. Wiele pozycji poświęconych było św. Janowi Pawłowi II. Egzemplarze „ Ewangelii na każdy dzień” w cenie 9,00 zł rozchodziły się jak świeże bułeczki. Hitem kiermaszu okazała się książka „Byłem w niebie”, uznana za Chrześcijańską Książkę Roku 2013. Chętnie kupowano też książkę modlitw do św. Michała. Nowocześni rodzice na prezent dla dzieci mogli wybrać gry komputerowe. Z książek regionalnych zainteresowaniem cieszyły się „Skrzydlaty mnich” Jana Wiktora i „Śpiew Anioła” Danuty Mastalskiej, naszej rodaczki. Andrzej Dziedzina Wiwer i Józefa Salamon też wystawiali swoje publikacje.

Rok 2015 został ogłoszony Rokiem Wiary. 2 maja odbyło się spotkanie z autorami książek, podczas którego szczególnymi gośćmi byli:prof. UW Andrzej Tyszka- socjolog kultury, działacz opozycji PRL oraz dr Maciej Zarębski – lekarz, wydawca, podróżnik.

Kiermasz cieszył się wielkim powodzeniem. Czytelnicy mają już przesyt beletrystyki jałowej ideowo. Coraz więcej ludzi chce czytać książki, aby pogłębiać swoją wiarę. Chce mieć w pośpiechu codzienności więcej czasu na wiedzę o prawdzie nieprzemijającej.

Następny Kiermasz w Szczawnicy – za rok.

Elżbieta Zawalska - Czajka

Wyróżnień c.d.

W trosce o ważne detale

 

Wśród osób wyróżnionych przez Akcję Katolicką za budującą postawę chrześcijańską i zaangażowanie na rzecz parafii jest pan Jan Gabryś – Siuda.

Więcej…

Wyróżnienia AD 2013

Blisko kościoła

 

Jeden z aforyzmów Lucjana Rydla zaczyna się od słów : „ Ludzie o wiele są lepsi, niż mogą się wydać na oko”. Kierując się tą maksymą, Akcja Katolicka po raz drugi podjęła próbę takiego uważnego i życzliwego spojrzenia na bliźnich i wyróżniła listem gratulacyjnym dwie kolejne osoby: panią Marię Mastalską i pana Jana Gabrysia.

Więcej…

Designed byNet48.pl